Wyrabianie u psa agresywności

Wyrabianie u psa agresywności
Przećwiczenie z psem jak codzień całej trasy ze szczególnym uwzględnieniem pokonywania przeszkód powinno być dla szkolącego obowiązkiem, do którego na pewno już przywykł. Trenowany przez ponad trzy tygodnie pies powinien być już karny, posłuszny i rozumieć wydawane komendy.

Obecnie przystąpić można do nauczenia go kontrolowanego ataku na przeciwnika. Do tego konieczna jest znowu obecność innej osoby, tym razem jednak zupełnie obcej psu. Jest to tzw. pozorant, z którym należy wszystko ustalać poza polem widzenia psa. Ponieważ po zajęciach z pozorantem nie można wrócić do codziennego szkolenia, winien on przybyć pod koniec lekcji. Zanim się pojawi, należy przypiąć psu smycz (jeżeli ma założoną obrożę kolczastą — odwrócić ją kolcami do góry), sprawdzić, czy karabińczyk jest wystarczająco mocny.

Pozorant zbliża się do psa trzymając w ręku np. kij i z odległości 2,5-3 m zachowuje się wobec psa prowokacyjnie (wymachuje rękoma, pokrzykuje). Obserwujemy bacznie psa. Jeśli nie wykazuje lęku (nie chowa się, nie stara się uciec), poklepujemy go i szczujemy na pozoranta powtarzając “bierz”. Zachęcany stanowiskiem opiekuna pies powinien w takiej sytuacji okazać wyraźną złość. Nie można zbyt długo przeciągać drażnienia, żeby pies nie potraktował zachowania pozoranta jako naturalnego. Po upływie ok. 30 sekund pozorant powinien oddalić się. Przeprowadzając próbę z psem z natury bojaźliwym należy zachować umiar w drażnieniu, by pies mógł poczuć przewagę nad pozorantem. Na najmniejszy nawet ruch psa do przodu pozorant powinien markować odwrót, a opiekun poklepując psa nakazywać “bierz”.